Wzrasta bezrobocie wśród absolwentów studiów humanistycznych. Tak złego wejścia na rynek pracy nie miało żadne pokolenie od 50 lat. Z powodu kryzysu w ciągu ostatnich trzech lat bezrobocie wśród młodych Europejczyków z krajów Unii wzrosło z 15 do 21 proc. W Polsce na początku roku w urzędach pracy zarejestrowanych było prawie pół miliona bezrobotnych, którzy nie ukończyli 25 lat.

Wzrasta bezrobocie wśród absolwentów studiów humanistycznych. Tak złego wejścia na rynek pracy nie miało żadne pokolenie od 50 lat. Z powodu kryzysu w ciągu ostatnich trzech lat bezrobocie wśród młodych Europejczyków z krajów Unii wzrosło z 15 do 21 proc. W Polsce na początku roku w urzędach pracy zarejestrowanych było prawie pół miliona bezrobotnych, którzy nie ukończyli 25 lat. Jeszcze dwa lata temu było ich 300 tysięcy. Według obliczeń Głównego Urzędu Statystycznego wśród bezrobotnych do 27. roku życia ponad jedna trzecia to absolwenci szkół wyższych. Eksperci Międzynarodowej Organizacji Pracy alarmują nawet, że jeśli nic się nie zmieni, najmłodsi uczestnicy rynku pracy mogą się stać straconym pokoleniem, które zmarnuje możliwości i skaże się na społeczny margines. 

W tej sytuacji kluczowy staje się mądry wybór kierunku studiów. 

Jakie studia wybrać? Obejrzyj wideo na ten temat - rozmowa z profesor dr hab. Marią Orłowską wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. 

Ponieważ nie na wszystkie zawody jest zapotrzebowanie na rynku, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opracowało listę kierunków zamawianych, wśród których znalazły się m.in. takie pozycje jak informatyka, automatyka i robotyka, biotechnologia, czy budownictwo. Eksperci mówią wprost, że to właśnie absolwenci kierunków matematyczno-przyrodniczych są „solą tej ziemi”. I to oni mają największe szanse na znalezienie pracy zarówno teraz, jak i w przyszłości. Największą popularnością spośród zawodów inżynieryjnych będą cieszyć się specjaliści od nowych technologii, IT, informatyki, programowania, baz danych, obsługi przepływu informacji w Internecie oraz samego Internetu i związanych z nim innowacji. – Do Internetu będą się przenosić kampanie reklamowe oraz coraz więcej usług typu kupno-sprzedaż – tłumaczy Anita Wojtaś z portalu Pracuj.pl. W związku z tym będą potrzebni administratorzy sieci, webmasterzy. A także analitycy systemów komputerowych.

A jeśli jesteś już wykształconym humanistą, to co?

Socjolodzy, poloniści czy historycy mogą zostać z czasem zmuszeni przez rynkowe realia do dokształcenia się bądź poszerzenia dotychczas posiadanych kompetencji. Mechanizm ten obrazowo tłumaczy prof. dr hab. Kazimierz Makowski z SGH: – Otrzymanie dyplomu fizyka nie oznacza, że na tym należy poprzestać. Rynek oferuje szeroką paletę wszelkiego rodzaju dokształcania się. Poszerzanie własnych kompetencji jest teraz nieuniknione. Należy szukać takich kursów czy szkół podyplomowych, które oferują wykształcenie absolwentów kategorii nauk ścisłych – mówi prof. Makowski.  Właściwie każda osoba, która na temat komputerów wie więcej niż przeciętny użytkownik, ma szansę na interesujące i dobrze opłacane zajęcie, dlatego przekwalifikowanie staje się coraz bardziej opłacalna. Jednocześnie profesor podkreśla, że nie należy tonąć w pragmatyzmie. Dzisiejsze kształcenie powinno być dwusegmentowe, łączyć w sobie zarówno tzw. edukację przyszłościową, jak i tę związaną z zainteresowaniami. Tyle tylko, że ze znacznym rozbudowaniem tej przyszłościowej. Tym sposobem wykwalifikowani specjaliści będą mieli także szansę na hobbystyczną odskocznię od codzienności w międzynarodowej korporacji.

źródło: Biznes.onet.pl 11.04.2011 czytaj więcej...
źródło: Student.onet.pl 14.07.2010 czytaj więcej...